Polskie technologie węglowe szansą dla polskiego górnictwa

Polska jako kraj ma bardzo duże zasoby węgla kamiennego i brunatnego. Mądre wykorzystanie tego zasobu w przyszłości powinno być jednym z priorytetów polskiej energetyki.

Polski błękitny węgielWedług danych Państwowego Instytutu Geologicznego z 2014 roku, Polska posiada ponad 23,5 mld ton złóż węgla brunatnego, a udokumentowanych węgla kamiennego – łącznie niemal 52 mld ton. W roku 2014 wydobycie węgla kamiennego w polskich kopalniach wyniosło 72,5 mln ton, a węgla brunatnego za rok 2013 65,7 mln ton.

Warto podkreślić, że utrzymujemy się w pierwszej dziesiątce na świecie, jeśli chodzi o wielkość rocznego wydobycia węgla kamiennego, a w Unii Europejskiej jesteśmy zdecydowanym liderem w tej kwestii. Nic dziwnego, że to Polsce szczególnie zależy na tym, aby węgiel pozostał ważnym paliwem energetycznym na świecie. Warto podkreślić, że poza Polską, w Unii Europejskiej bardzo duże złoża węgla mają jeszcze tylko Niemcy. To może wyjaśniać łatwość, z jaką inne państwa UE mogą odrzucać węgiel, jako „brudny” i przez to niepożądany surowiec energetyczny.

Żaden racjonalny kraj nie przestanie tak po prostu wykorzystywać surowca, którego ma na swoim terytorium pod dostatkiem i do wydobycia oraz przerobu którego ma rozbudowaną infrastrukturę.

Szansa dla polskiego węgla – innowacje z CCTW

Próby ratowania sytuacji górnictwa w Polsce, polegające na przenoszeniu kilku kopalni z najgorszymi wynikami finansowymi do nowej spółki, nic tu nie pomoże. Pomóc mogą za to na pewno zmiany organizacji pracy w każdej poszczególnej kopalni, ale obok tego istnieje jeszcze jedna ważna droga – są to tzw. czyste technologie węglowe.

Dnia 14 maja 2013 nastąpiło uroczyste otwarcie Centrum Czystych Technologii Węglowych (CCTW). To polski projekt, w którego skład wchodzą: Główny Instytut Górnictwa w Katowicach, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla z Zabrza, a także kopalnia doświadczalna „Barbara” w Mikołowie. Co istotne, całość funduszy na to przedsięwzięcie pochodziła z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, co pokazuje, że unijni urzędnicy postanowili dać Polakom szansę na opracowanie przyjaznych dla środowiska metod wykorzystania węgla. Cały projekt powstał nie tylko po to, aby opracować technologie umożliwiającą pozyskiwanie i wykorzystywanie węgla w sposób ekologiczny, ale także w celu, aby to paliwo było tańsze i bardziej efektywne.

Pierwsze sukcesy polskich naukowców

Na podstawie strony internetowej CCTW najbardziej widoczny jest fakt, że prowadzi ono badania podziemnego zgazowania węgla, połączonego z wychwytywaniem i składowaniem CO2. W działania te zaangażowanych jest łącznie 16 instytucji badawczych, m.in. z Chin i USA.

Jednak obecnie najistotniejszym polskim projektem, który niebawem powinien wejść w życie, jest niskoemisyjne paliwo węglowe, zwane Błękitnym węglem. Paliwo to powstało w ramach projektu „Badania nad innowacyjnym, niskoemisyjnym paliwem bezdymnym”, a jego realizatorem jest Konsorcjum naukowe: Polchar Sp. z o.o. i IChPW z Zabrza.

Czym dokładnie jest owy Błękitny węgiel? Tak mówi o nim dr. inż. Aleksandrem Sobolewskim, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu:

„Niskoemisyjne paliwo – prościej mówiąc – Błękitny węgiel, to przetworzony termicznie (częściowo odgazowany) węgiel, którego bez problemów możemy używać w normalnym palenisku – piecokuchni czy piecu kaflowym, jakich  mamy w Polsce około 3,5 milionów – w samym Krakowie wg ostatnich danych prawie 24 tys. Błękitny węgiel przez uszlachetnianie termiczne ma wyższą wartość opałową od normalnego węgla oraz wielokrotnie niższe parametry emisyjne. Nowe paliwo, w przeciwieństwie do zwykłego węgla (palącego się na żółto-pomarańczowo z dużą ilością iskier) pali się łagodnym błękitnym płomieniem tak jak gaz – stąd jego nazwa”.

Błękitny węgiel otrzymali do testów mieszkańcy kilku dużych miast Polski – m.in. Zabrza i Krakowa, a używające go osoby wypełniają specjalne ankiety, które pozwolą ocenić, czy paliwo spełnia pokładane w nim oczekiwania. Testy mają zakończyć się na wiosnę 2016 roku.

Nowe paliwo ma zasadniczo jedną poważną wadę – jest stosunkowo drogie. Według wstępnych szacunków Instytutu jego koszt może być wyższy o ok. 10-20 procent w porównaniu do węgla typu ekogroszek. Jednak nie uwzględnia się tutaj wsparcia państwa dla tego paliwa, które może wpłynąć na jego ostateczną cenę. A argumenty, że jest to paliwo bardziej efektywne oraz emituje kilka razy mniej zanieczyszczeń niż tradycyjny węgiel, najprawdopodobniej zaważą właśnie na decyzji rządu w sprawie wsparcia tego produktu.

Poza Błękitnym węglem, polscy naukowcy w kwestii lepszego wykorzystywania złóż węgla, pracują także nad zgazowaniem tego surowca. W roku 2010 udało się osiągnąć sukces, doprowadzając do zgazowania 20 ton węgla w Kopalni Doświadczalnej Barbara w Mikołowie. Następnie, już w 2014 roku uruchomiono podjęto po raz pierwszy próbę zgazowania węgla w czynnej kopalni „Wieczorek”, należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego. Tam udało się uzyskać przetworzyć na gaz kilkaset ton węgla. To jest jednak w naszym kraju jak na razie technologia przyszłości, ze względu na to, że górotwór, czyli miejsce gdzie znajdują się pokłady węgla do zgazowania, jest naruszony i nie umożliwia przeprowadzenia tego procesu w sposób całkowicie bezpieczny. Są jednak plany budowy instalacji naziemnej do zgazowania węgla. Taką inwestycją zainteresowana są Zakłady Azotowe Kędzierzyn:

„W tym przypadku niskoemisyjna instalacja, której koszty oszacowano na około 2,4 mld zł, ma zużywać 900 tys. do miliona ton węgla rocznie. Ma dać około 15 proc. potrzebnego Grupie gazu. Z węgla ma być produkowany metanol lub amoniak, co oznacza, że oprócz instalacji zgazowania trzeba będzie zbudować instalację metanolu lub amoniaku. Surowcem będzie węgiel kamienny. Szacowany okres budowy instalacji to około 36 miesięcy, a okres jej eksploatacji ma wynieść 30 lat”.

Nowe i zaawansowane technicznie kopalnie węgla rozwiązaniem problemu?

W styczniu 2015 roku, przy okazji planów ówczesnego rządu „restrukturyzacji” najbardziej nierentownych kopalni, która miała w istocie polegać na ich stopniowej likwidacji, przez nasz kraj przetoczyła się wielka dyskusja o sensie dalszego wspierania górnictwa przez państwo. Mówiono, że może po prostu należy większość kopalni pozamykać i nastawić się na import tańszego węgla z zagranicy do czasu, aż dzięki innym źródłom energii, takim jak OZE czy energia jądrowa, całkowicie odejdziemy od użycia wysokoemisyjnego węgla. Fakt, że węgiel wcale nie musi być wysokoemisyjny, przedstawiłem już we wcześniejszej części tego tekstu. A jak wygląda sprawa nierentownego wydobycia?

sklep Wspieram Rozwój PL

Otóż jak wiadomo, konieczność wydobywania węgla coraz głębiej położonego i w mniej dostępnych miejscach powoduje, że koszt całej operacji rośnie. Z czasem po prostu opłaca się zaprzestać eksploatacji złóż z danej kopalni, a rozpocząć wydobycie w nowej kopalni, gdzie po pierwsze złoża są lepiej dostępne, a po drugie sama kopalnia może być zaprojektowana tak, by umożliwiać prostsze i tańsze oraz bardziej przyjazne dla środowiska wydobycie. Taki też plan przyświeca polskiej firmie Kopex, która planuje budowę nowej kopalni w niewielkiej miejscowości Przeciszów, zlokalizowanej w Zachodniej Małopolsce.

Kopex ocenił, że na tym terenie można wydobyć 100 mln ton węgla, co przy rocznym wydobyciu 4 mln ton starczyłoby na około 25 lat. Prezes spółki Kopex Ex-Coal, która miałaby dokonać budowy owej kopalni, zapowiada, że będzie ona znacząco różnić się od tych działających obecnie w Polsce:

„Prace nad udostępnieniem złoża są prowadzone nowoczesną metodą TBM (tunnel boring machine), co oznacza użycie maszyny podobnej do tej, jakiej używa się przy budowach między innymi tuneli pod Kanałem La Manche, tunelu łączącego Europę z Azją pod Cieśniną Bosfor czy warszawskiego metra. Wykonane zostaną 3 upadowe - wyrobiska korytarzowe o łącznej długości około 5 kilometrów. Upadowe te służyć będą zarówno do transportu węgla, sprzętu, materiałów, jak również przewozu załogi i do wentylacji wyrobisk. Dzięki takim rozwiązaniom kopalnia nie będzie posiadać wież szybowych, a także ograniczona zostanie wielkość infrastruktury naziemnej kopalni”.

Polska węglem stoi i stać będzie

Jak widać, chociażby zaprezentowane w tym artykule przykłady pokazują, że w naszym kraju generalnie przeważyła koncepcja, według której nie możemy zrezygnować z wykorzystywania ogromnych złóż surowca, którymi obdarowała nas natura. Obecnie istnieją rozwiązania, które mogą doprowadzić do tego, żeby wydobycie węgla w Polsce było opłacalne, a także pojawiła się już pierwsza polska technologia – Błękitny węgiel – która pozwala spalać ten surowiec w sposób zdecydowanie bardziej przyjazny środowisku niż tradycyjny węgiel.

Źródła danych:

https://www.pgi.gov.pl/docman-dokumenty-pig-pib/docman/publikacje-2/3125-bilans-zasobow-zloz-kopalin-w-polsce-wg-stanu-na-31-12-2015/file.html

http://www.pb.pl/4020574,97987,produkcja-wegla-kamiennego-spadla-o-5-2-proc.-w-2014-r.

http://gornictwo.wnp.pl/szef-pge-giek-mijajacy-rok-byl-udany-dla-branzy-wegla-brunatnego,239924_1_0_0.html

http://cctw.gig.eu/

http://tvn24bis.pl/surowce,78/blekitny-wegiel-alternatywa-dla-tradycyjnego,604354.html

http://iati.pl/blekitny-wegiel-wywiad-z-dr-inz-aleksandrem-sobolewskim-dyrektorem-instytutu-chemicznej-przerobki-wegla-w-zabrzu/

http://www.cire.pl/item,90968,1,0,0,0,0,0,proba-podziemnego-zgazowania-wegla-w-kopalni-wieczorek.html

http://msp.gov.pl/pl/przeksztalcenia/serwis-gospodarczy/wiadomosci-gospodarcze/30816,Technologie-zgazowania-wegla-moga-byc-atrakcyjne-ekonomicznie.print

 

Autor: Adam Stankiewicz

sklep Wspieram Rozwój PL


Inne artykuły, które mogą Cię zainteresować:

Gdzie tankować, aby zarobił Polak? - przegląd rynku stacji benzynowych w Polsce.
Marki własne sieci handlowych - co warto o nich wiedzieć? - kto stoi za takimi produktami i kto na nich realnie zarabia?

Przepisz kod z obrazka

627dcba8be432bf1aa5c532c2bf756f5