Patriotyzm ekonomiczny na Facebooku

Obecnie istnieje co najmniej kilkanaście prężnie rozwijających się i posiadających już spory zasięg Fanpejdży na Facebooku, które promują patriotyzm ekonomiczny. Efekty m.in. ich pracy zaczynają wreszcie być widoczne - dziś przyznanie przez firmę, że należy do Polaka i produkuje w Polsce, to znakomita kampania marketingowa, a nie powód do wstydu.

Patriotyzm ekonomiczny na FBNa początku 2016 roku w polskich mediach pojawiły się informacje o tym, że na podstawie badań przeprowadzonych przez Ogólnopolski Panel Badawczy „Ariadna”, aż 84 proc. Polaków przyznaje, iż często kupuje polskie produkty. Natomiast jeszcze ciekawsza jest druga wynikająca z badania informacja - 86 proc. naszych rodaków chce wspierać polskie marki poprzez kupowanie rodzimych produktów. Te liczby mówią wszystko – Polacy coraz bardziej podczas swoich wyborów konsumenckich kierują się także patriotyzmem ekonomicznym. Fakt, że tak się dzieje, nie jest przypadkiem, ale efektem systematycznego uświadamiania społeczeństwa co do korzyści płynących z patriotyzmu ekonomicznego i jednocześnie skali problemów, jakie powoduje znaczący napływ zagranicznych inwestycji. Celowo użyłem słowa „inwestycji”, a nie „kapitału”, ponieważ ten ostatni raczej jest transferowany z Polski do spółek-matek wielkich zagranicznych korporacji…

Pierwsze uderzenie patriotów

Wracając po tym przydługim wstępie do sedna tego artykułu – przyglądając się stronom FB nt. patriotyzmu ekonomicznego, można wysnuć kilka podstawowych wniosków.

Po pierwsze, większość z tych z największą liczbą fanów, do których zaliczyć można te mające przynajmniej 10 tys. polubień, powstała w 2012 lub 2013 roku – z 11 inicjatyw, którym się przyjrzałem i spełniających wspomniane kryterium polubień, tylko 3 powstały w innym okresie, a do tego 1 z tych 3 przyznaje, że w obecnym kształcie działa od 2013 roku. Zatem patriotyzm ekonomiczny na Facebooku obecny jest już od lat, a moment kiedy zaczął się pojawiać można określić dość precyzyjnie.

Drugim ciekawym spostrzeżeniem jest fakt, że tylko niewielka część tych inicjatyw jest prowadzona przez jakiekolwiek organizacje – zdecydowana większość, to spontaniczna działalność osób, które po prostu w wyniku swoich przemyśleń doszły do wniosku, że wspieranie rodzimych przedsiębiorców jest w interesie Polaków. W tym kontekście wymowne jest świadectwo założyciela fanpejdża Wybieram polskie marki”:

„Dzień z życia Polaka: Wstaje rano, włącza japońskie radyjko, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku i zleca przelewy za internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia w hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wraca do domu. Gotuje obiad na rosyjskim gazie. Na koniec siada na włoskiej kanapie pijąc kolumbijską kawę słodzoną ukraińskim cukrem i... szuka pracy w niemieckiej gazecie - znowu nie ma! Zastanawia się, dlaczego w Polsce nie ma pracy i a jak jest to za 1200???...”.

sklep Wspieram Rozwój PL

Co charakterystyczne, refleksja podczas zakupów okazuje się być podstawowym bodźcem do założenia profilu FB nt. patriotyzmu ekonomicznego – fakt dość łatwy do przewidzenia, ale wart odnotowania. Poniżej kolejny na to dowód, tak swoje motywy zainteresowania patriotyzmem konsumenckim przedstawia młode małżeństwo, prowadzące profil FB „Kupuję polskie produkty” oraz bloga, na którym pojawiają się także dłuższe artykuły na temat konkretnych polskich firm i marek www.kupujepolskieprodukty.pl:

„Podczas kolejnych cotygodniowych zakupów dotarło do nas, że większość naszego koszyka wypełniają właśnie różne polskie produkty. Ich wyszukiwanie – czy to w sklepach stacjonarnych, czy w Internecie – sprawiało nam od kilku miesięcy dużą frajdę; zawsze natrafiliśmy na coś ciekawego, czego nie znaliśmy, o czym nie słyszeliśmy i o czym nie słyszeli nasi krewni czy znajomi. Postanowiliśmy, że będziemy kupować jak najwięcej artykułów rodzimych producentów: żywności, odzieży, kosmetyków, środków czystości... W ten sposób chcieliśmy wspierać naszą gospodarkę. Przy okazji poznawaliśmy kolejne marki i firmy. Niektóre z nich pozytywnie nas zaskoczyły jakością swoich wyrobów”.

Odnośnie inicjatywy „Kupuję polskie produkty” ciekawa jest jeszcze jedna sprawa – w jej ramach sprzedawane są także torby z autorskimi grafikami promującymi patriotyzm gospodarczy. Idealne na zakupy;)

Aplikacje z bazą danych polskich marek

Z kupowaniem polskich produktów jest jeden podstawowy problem – jak rozpoznać, że dana firma jest polska? To wcale nie takie oczywiste, patrząc chociażby na przykład szkockiego PolskiegoBusa. Na szczęście powstały projekty wychodzące naprzeciw potrzebom patriotów ekonomicznych, jednym z nich jest inicjatywa Wspieram Rozwój.pl, którą z przyjemnością współtworzy także autor tego tekstu. Fanpejdż FB „Wspieram Rozwój.pl”, podobnie jak strona Fb „Pola. Zabierz ją na zakupy” nie zbliżyły się jeszcze nawet do 10 tys. polubień, ale wyróżniają się inną bardzo istotną rzeczą – obie promują swoje aplikacje na smartfony, które zawierają bazy danych z firmami z Polski z podziałem na te należące do Polaków i zagranicznych inwestorów, a także z danymi nt. tego, gdzie odbywa się produkcja – chodzi o aplikacje „Polskie Marki” oraz „Pola”. Dodatkowo, w przypadku Wspieram Rozwój.pl, istnieje także strona wspieramrozwoj.pl, gdzie także znajduje się baza danych firm.

Projekty te są bardzo istotne, dlatego, że kod kreskowy zaczynający się od liczby 590 wcale nie musi oznaczać produktu wytworzonego w Polsce czy należącego do polskiej firmy – może być to produkt jedynie dystrybuowany przez spółkę-córkę zagranicznej firmy, która jest zarejestrowana w Polsce (więcej na ten temat). Dlatego na Fanpejdżu „590 powodów” już pojawiają się informacje, aby korzystać z aplikacji pomagających rozpoznać polskie produkty.

Praca u podstaw

Przygotowując się do napisania tego artykułu, otrzymałem bardzo interesującą prezentację nt. fanpejdża FB „Polska bez kompleksów”. Otóż jest to inicjatywa dwojga absolwentów Wydziału Historycznego Adama Mickiewicza, a zatem Panowie mieli gruntowny podkład pod to, aby zakochać się w polskiej przeszłości i tym samym stać się także patriotami ekonomicznymi. Zresztą oddam teraz głos ekipie „Polski bez kompleksów”:

Staramy się dowodzić, że Polska odgrywa w dziejach Europy i świata znaczącą rolę i że wspólnym wysiłkiem jej obywateli możemy uczynić ją silną, dumną i bogatą. Jesteśmy pełni optymizmu i wiary w nasz kraj, jego obywateli oraz ich energię i przedsiębiorczość. Stawiamy sobie zadanie budowania wśród Polaków narodowej dumy, ale także przedsiębiorczości oraz odpowiedzialności za kraj i jego losy. Cieszymy się, że są z nami osoby przyznające się otwarcie do postaw patriotycznych, ale nie kryjemy, że zależy nam zwłaszcza na dotarciu do tych, którzy jeszcze się do nich nie przekonali”.

Panowie zapowiadają, że odwołują się do idei pracy organicznej i pracy u podstaw, a zatem wartości walki gospodarczej i kulturalnej Polaków z zaborcami w XIX wieku, która tak naprawdę niestety musi być kontynuowana i dziś, jeśli chcemy, aby Polska była szanowanym i liczącym się na arenie międzynarodowej państwem.

Jako przykład owej pracy u podstaw można przedstawić także inną inicjatywę patriotyzmu konsumenckiego na FB – fanpejdż „Wszystko co Polskie”. Zgodnie z tym, jak poinformowali mnie jego twórcy, swoją działalność zaczęli po prostu od tego, że zebrała się grupa osób, która uważa, że należy kupować polskie produkty. Osoby te najpierw stworzyły blog z listą polskich firm, a następnie profil FB, gdzie udostępniają wszelkie informacje o działalności i sukcesach polskich firm.

Istotną pracę dla popularyzacji idei patriotyzmu ekonomicznego wykonali także działacze społeczni, którzy stworzyli fanpejdż „Właściciele Polski”. Otóż jak sami mówią, stworzyli pierwszą w Polsce mapę powiązań obecnych na polskim rynku marek z zagranicznymi firmami (link do mapy). Są także autorami udostępnianej na wielu profilach mapy powiązań mediów w Polsce (link). Od tego czasu stale promują polskie marki na swoim fanpejdżu.

Polski właściciel, czy nie ważne przez kogo, a ważne gdzie?

Dla części patriotów ekonomicznych podstawową informacją nie jest wcale to do kogo firma należy, ale to, czy prowadzi ona większość swojej działalności w Polsce – przede wszystkim chodzi o produkcje w przypadku firm produkcyjnych. To oznacza, że te osoby odrzucają firmy, które należą do Polaków, ale całą produkcję zlecają np. w Chinach. Do fanpejdży, które właśnie na ten aspekt kładą główną uwagę należy „Wyprodukowano WPolsce.pl”. W ramach tej inicjatywy istnieje także strona z listą firm produkujących swoje towary w Polsce.

Dla kontrastu, powstały w ubiegłym roku przez fundację Zdrowe Miasto profil FB „100% Polski Kapitał” kładzie szczególny nacisk na kwestię tego, czy dana firma jest kontrolowana przez Polaków. Należy jednak podkreślić, że fundację interesuje także to, czy dana firma inwestuje zyski z działalności w naszym kraju.

Inne fanpejdże promujące patriotyzm ekonomiczny

Gdybym miał przedstawić wszystkie inicjatywy FB dotyczące patriotyzmu ekonomicznego, zapewne ten artykuł musiałby mieć rozmiary studenckiej pracy rocznej. Starałem się pokazać pewien wspólny mianownik różnych typów inicjatyw patriotyzmu konsumenckiego na FB oraz to, że patriotyzm ekonomiczny naprawdę od kilku lat przybiera na sile. Z innych profili, o których w artykule nie wspomniałem, na pewno warto poznać: Swój do swego po swoje”, „Patriotyzm Gospodarczy - Lubię to”, „PatriotyzmEkonomiczny.pl” , a także profil „Kupuj odpowiedzialnie”, który zachęca do dokonywania świadomych zakupów pod względem jakości i sposobu wytworzenia produktów, pojawiają się tam jednak także posty zachęcające do kupowania polskich produktów.

Autor: Adam Stankiewicz

sklep Wspieram Rozwój PL


Inne artykuły, które mogłyby Cię zainteresować:
kod 590 co oznacza

Kod 590 - dlaczego może nas wprowadzać w błąd - kod ten nie zawsze oznacza polski produkt.

patriotyzm gospodarczy Jak przekonać kogoś do patriotyzmu ekonomicznego? - argumenty za słusznością idei wspierania polskich firm.
Użytkownik grex10 2016-02-15 23:03:47 IP: 77.255.116.*
Istnieje także inicjatywa patriotyzmu ekonomicznego zainicjowana w 2014 r. przez Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) która odnosi się do motoryzacji aby przy naprawach samochodów używać części wyprodukowanych w kraju.
Kampania jest głównie skierowana do mechaników i firm handlujących autoczęściami ale to nie oznacza że właściciel auta może decydować jakich producentów części kupić.

Przepisz kod z obrazka

5e31e8225d52c906209b6a828f5d22bb