Lista kategorii

Polska radnymi stoi

Kolejne wybory samorządowe w Polsce odbędą się w 2018 roku. Jest o co walczyć, ponieważ wszystkich radnych jest w Polsce aż 46 790! Czy tak ogromna liczba samorządowców jest Polsce potrzebna?

liczba radnych w Polsce

W naszym kraju bardzo wiele osób interesuje się polityką. A ma na to wpływ m.in. fakt, że dla ogromnej liczby ludzi, setek tysięcy, a może nawet już milionów, to kto wygra wybory, ma bardzo konkretne znaczenie. Od tego zależy, czy te osoby będą miały pracę – i tak jest zarówno na szczeblu centralnym, jak i lokalnym.

W ostatnich wyborach samorządowych, które odbyły się w 2014 roku, wybrano aż 46 790 radnych – głównie są to radni rad gminnych (stanowią 39 536 ogółu wybranych samorządowców w tych wyborach). Aby ocenić, czy jest to dużo, czy też mało, najlepiej zestawić te dane z tymi z innych państw.


Liczba radnych w Polsce w porównaniu z innymi krajami


W obrazowy sposób liczbę radnych w Polsce w porównaniu z innymi państwami świata pokazuje porównanie Warszawy z kilkoma innymi stolicami. Otóż w Warszawie mamy 469 radnych, natomiast w Berlinie 100, w Paryżu 163, w Waszyngtonie 13.

Warto wspomnieć także o Nowy Yorku, gdzie radnych jest zaledwie 51, mimo tego, że liczba mieszkańców tego miasta przekracza 8 milionów, a zatem jest ich ponad 4 razy więcej niż w Warszawie (w stolicy Polski mieszka oficjalnie ponad 1,7 miliona osób). 

 

liczba radnych w Warszawie

Aby obraz był pełniejszy, można liczbę radnych w Polsce zestawić np. z Francją. W tym kraju jest 35 945 gmin, czyli mniej niż w Polsce, mimo że jest to kraj znacznie większy (643 801 km² wobec 312 679 km² powierzchni naszego kraju) oraz mający więcej ludności (Francja liczy ponad 66 milionów mieszkańców, a Polska niecałe 39 milionów).

W najmniejszych gminach radnych jest faktycznie sporo – w gminach do 100 mieszkańców może ich być aż 9. Natomiast w większych, liczących ponad 300 tys. mieszkańców, jest ich 69 (wyjątkami od tej reguły są tylko Paryż, Lyon i Marsylia). A zatem każde miasto we Francji, liczące poniżej 300 tys. mieszkańców, ma mniej niż 69 radnych.

A takie miasta, poza tymi trzema wymienionymi w wyjątkach, są jeszcze tylko 2 – to Tuluza i Nicea. W Polsce zaś, nie dość, że jest więcej gmin niż we Francji, to nie brakuje takich, gdzie liczba radnych wydaje się sporo przesadzona – przykładowo w gminie Błonie pod Warszawą, liczącej nieco ponad 12 tys. mieszkańców, radnych jest aż 18.

A nie można zapominać o tym, że w przypadku Polski trzeba doliczyć radnych powiatów i sejmików wojewódzkich, których łączna liczba przekracza nieco 10,1 tys. osób, zaś odpowiedzią na ten wyższy szczebel samorządu we Francji są radni departamentów, których obecnie jest razem 2 054. Widać zatem, że summa summarum w Polsce radnych jest dużo więcej niż we Francji, a na podstawie powierzchni i liczby ludności tych państw teoretycznie powinno być odwrotnie.

 

Samorządy i radni są w Polsce potrzebni. Ale aż tylu?

 

Nie od dziś wiadomo, że najsilniejsze gospodarczo państwa to te, w których występuje maksymalnie silny samorząd, mierzony w liczbie radnych. Wszak wszyscy znamy z imienia i nazwiska większość reprezentujących nas radnych. Mówiąc jednak poważnie – tak duża liczba radnych w naszym kraju może zastanawiać.

Teoretycznie pełnią oni swoją funkcję społecznie, ale w praktyce za swoją działalność otrzymują diety, które mogą sięgać maksymalnie niemal 2 650 złotych, w przypadku radnych gmin liczących ponad 100 tys. mieszkańców.

Oczywiście dobrze, aby samorządy miały swoich reprezentantów. Nikt raczej nie będzie także dyskutował z tym, że za wykonywaną pracę należy im się pewne wynagrodzenie. Wydaje się jednak, że radnych w naszym kraju jest zbyt wielu, co pokazuje chociażby porównanie z samorządami w innych, lepiej rozwiniętych gospodarczo od Polski państwach.

Autor: Adam Stankiewicz


sklep Wspieram Rozwój PL


Inne artykuły, które mogłyby Cię zainteresować:
Polonez FSO Dlaczego nie istnieje polska marka samochodów dla "zwykłych ludzi"? - Dacii i Skodzie się udało, nam nie.
Które banki możemy nazywać polskimi? - zdecydowana większość działających w Polsce banków jest w rękach kapitału zagranicznego. Na całe szczęście, nie wszystkie.