Transfer zysków za granicę = unikanie podatku

Klasyk powiedział kiedyś, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy. Śmierć i podatki. Powstrzymanie umierania wciąż leży poza naszym zasięgiem i nie wiadomo czy kiedykolwiek uda nam się z nim wygrać. Z podatkami sprawa wygląda już nieco inaczej. O ile przeciętny Kowalski od nich nie ucieknie, o tyle działające polsce korporacje już tak. Jak i dlaczego zagraniczne firmy sztucznie zmniejszają zyski swoich spółek córek?

 

Transferowanie zysków za granicę

 

Jest działaniem powszechnym i bardzo trudnym do zatrzymania. Nie tylko polski rząd zmaga się z tym problemem. W erze globalizacji jest to problem tak samo powszechny jak uzależnienie od nikotyny czy suchość w gardle na kacu. Samo pojęcie ma charaktek dwojaki. Z jednej strony są to transfery dewidendy (% od zysku) ze spółek, w których inwestorzy zagraniczni posiadają udziały. To sprawa naturalna i nikogo nie szokująca. Oczywiście, że lepiej jakby wypracowany w polskich spókach zysk zostawał w kraju i był reinwestowany. Jednak jeśli inwestor włożył w to przedsięwzięcie pieniądze, a od wypracowanego zysku został zapłacony podatek, to nie można mieć do niego pretensji. W artykule tym skupimy się na "cwaniackich" transferach mających na celu zmniejszenie wymiaru tego podatku.

 

Zacznijmy od początku - po co firmy transferują zyski za granicę?

Oczywiście ze względów finansowych. Zamiast w Polsce zapłacić 19% podatku mogą przetrasferować ten zysk do kraju, gdzie opłata wynosi tylko 10%. A czasem nawet mniej. Dla firmy to realne korzyści, dla budżetu pańswa, a co za tym idzie wszystkich Polaków, realne straty. 

Kto transferuje zyski za granicę?

Oczywiście duzi gracze, czyli w pierwszej kolejności korporacje, a potem inne duże firmy zagraniczne. Nie robią tego lokalne sklepy czy mali przedsiębiorcy, bo zabieg ten sam w sobie wiąże się z kosztami i wymaga pewnego know-how. Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie duże polskie spółki tak robią. Należy wierzyć, że większość czuje się patriotami i stara się tego nie robić. Jednak w kwestii wielkich korporacji możemy przyjąć za pewnik, że stosują ten sposób optymalizacji podatków.

W jaki sposób zyski są transferowane? 

- Za pomocą opłat licencyjnych, których olbrzymie koszty skutecznie zmniejszają osiągnięty w Polsce zysk. Przykładowo francuskie Orange, po zmianie marki Telekomunikacja Polska na Orange, pobiera opłatę w wysokości 1,6% przychodu ze sprzedaży produktów związanych z tą marką. Można by uznać, że to mało, ale np. w III kwartale 2013 roku przychody spółki wyniosłych 3,196 mld zł. Oznacza to, że 51 mln złotych zostało legalnie wytranferowane do Francji i wliczone w koszty spółki (nie zapłacono od nich podatku w Polsce).

- Za pomocą manipulacji cenami produktów. Przykładowo firma z Niemiec produkuje jogurt X, którego koszt wytworzenia to 30 gr i sprzedaje go swojej spółce córce po cenie 1 zł za sztukę. "Polska" spółka nakłada na niego marżę i sprzedaje go po cenie 1,1 zł (+VAT). Spółka niemiecka zarabia na jogurcie 70 gr, a polska 10gr. Co w tym oburzającego? To, że firma w Niemczech sprzedaje ten sam jogurt do supermarketu po 50 gr (i tyle wynosi realna cena hurtowa).

- Za pomocą sprzedaży technologii i know-how. Również za takie rzeczy spółki córki, muszą płacić swoim "mamusiom".

- Za pomocą świadczenia specjalistycznych usług na rzecz spółki córki. Mogą to być usługi doradcze i konsultingowe, mogą to być szkolenia. Za wszystko jednak trzeba płacić.

Samych metod jest na pewno więcej. Niestety na tego typu działania nikt jeszcze nie wymyślił w pełni skutecznej metody. Co możemy zrobić my, aby korporacje nie wyprowadzały zysków z Polski? Nie kupować ich produktów, nie korzystać z ich usług. W ten sposób od razu możliwe do wyprowadzenia z Polski pieniądze będą mniejsze.

Autor: Tomasz Dziewulski



Inne artykuły, które mogłyby Cię zainteresować:
Kod 590 - dlaczego może nas wprowadzić w błąd - niestety, kod produktu zaczynający się od liczby 590 nie zawsze wskazuje na jego miejsce produkcji w Polsce. Dowiedz się dlaczego.
Patriotyzm ekonomiczny na Facebooku - przedstawienie ważnych profili FB, które propagują patriotyzm ekonomiczny. 
Użytkownik demeter 2013-12-29 09:16:19 IP: 217.172.210.*
Nie ma to jak patriotyzm heee
Użytkownik Hans 2014-02-12 20:45:14 IP: 217.172.214.*
Proste wyjaśnienie po co powstają takie strony i słusznie !
Użytkownik CORDELL 2014-02-28 22:34:32 IP: 217.172.212.*
Niedawno był wielki boom na sytuację LPP SA , widzę , że na waszej stronie również o tym wspomnieliście . To wstyd . Człowiek rodzi się w Polsce , wychowuje się tu a nawet od płacenia podatku się wymiga. Tym bardziej , że nawet gdyby płacił podatki w Polsce , i tak odnosiłby nadal duże zyski . A ludzie i tak i tak będą kupować w cropp'ie , hous'ie itd. bo w tych sklepach głównie kupują ludzie młodzi , a co za tym idzie ? nie mający pojęcia o całej tej sytuacji
Użytkownik Maise 2014-03-21 12:54:33 IP: 217.172.204.*
Najprostsza recepta na zahamowanie ucieczki pieniędzy z Polski, zalecana zwłaszcza przez liberałów ekonomicznych, to wprowadzenie niskich podatków. Wtedy spółki zagraniczne nie będą miały powodów, by wyprowadzać kapitały do innych państw, ponieważ różnica stawek przestanie zachęcać do podejmowania ryzyka manipulowania cenami transferowymi.
Użytkownik Ciekawy 2014-04-25 02:24:45 IP: 217.172.234.*
Pod koniec tamtego roku w telewizji mówili coś o ustawie która miała ograniczyć takie sytuacje . Doszła do skutku ?
Użytkownik Adzik 2014-04-12 16:54:31 IP: 217.172.17.*
Te transferowane zyski to w dużym stopniu zyski banków. Teraz widać jakim idiotyzmem była wyprzedaż za bezcen polskiego rynku bankowego. Idioci, kompletni idioci.
Użytkownik Polak 2014-05-22 22:24:23 IP: 217.172.212.*
A Polacy pusty portfel i niemaja za co zyc
Użytkownik Byersk 2014-07-30 13:24:43 IP: 217.172.240.*
Polecam wywiad z prof. Witoldem Kieżunem na temat roli Polski w dostarczaniu kapitału innym państwom Europy oraz bliźniaczym procesom neokolonialnym jakie dotknęły nasz kraj oraz państwa afrykańskie bogate w złoża naturalne. 
Użytkownik Vader 2014-08-24 18:34:45 IP: 217.172.241.*
Panie Tusk, wyślij tych swoich urzędników na jakieś szkolenie gdzie się w końcu nauczą, że im bardziej będą przyciskać śrubę biznesowi tym bardziej biznes będzie szukał sposobów aby się nie pozwolić złupić. Czy nie lepiej zachęcać biznes do płacenia podatków w Polsce... dlaczego w Polsce wszystko działa na odwrót, ma się wrażenie, że PRL wyszedł z gospodarki ale nie z rządu...
Użytkownik MartaM 2014-10-22 15:21:43 IP: 217.172.224.*
Ludzie uciekają za granicę , to i firmy uciekają...
Użytkownik Jocker 2014-10-29 14:22:21 IP: 217.172.234.*
W Polsce , dla Polski ? teraz to już chyba tylko Z Polski
Użytkownik Edek 2014-11-02 03:44:32 IP: 217.172.243.*
Ważne jest żeby uświadamiać ludzi jak to wszystko działa , otworzyć im oczy.
Użytkownik Simus 2015-02-02 19:24:45 IP: 217.172.244.*
Byleby jak najwięcej zyskać , nic innego Się nie liczy ?
Użytkownik Polukaj.pl 2016-03-21 20:57:00 IP: 46.169.25.*
Kilka słów o tzw. optymalizacji podatkowej. Firmy są zobowiązane zgodnie z ustawą o CIT do prowadzenia dokumentacji cen transferowych, czyli powinny uzasadniać dlaczego kupują dany produkt czy usługę za daną kwotę. Niestety, nasze urzędy skarbowe nie są wystarczająco przeszkolone i nie zatrudniają fachowców z prawdziwego zdarzenia za prawdziwe pieniądze, bo tylko korporacje na nie stać. Tylko osoby, które pracowały w biznesie, a nie tylko w urzędzie, są w stanie odkryć przekręty.
W dużym amerykańsko - brytyjskim koncernie farmaceutycznym stworzono nawet specjalny program o nazwie X, który analizował ceny między spółkami i "optymalizował". Firma L (dyskont spożywczy) ma kilka spółek w Polsce. Jedna od drugiej wynajmuje sklepy, a czynsz ustalił tzw. "biegły". W nomenklaturze firmy używano nawet zwrotu "fiktive Miete", czyli fikcyjny czynsz. A chodziło o kilkadziesiąt milionów rocznie. Najlepszym wyjściem byłoby wprowadzenie prostego w ściąganiu podatku obrotowego z % uzależnionym od rentowności branży.
Użytkownik Poll 2016-09-28 00:05:00 IP: 185.24.196.*
Obniżka CIT i podatku od dywidendy to bzdura neoliberalna bajka, jeśli zyski transferowane są np. do Francji to stawka CIT nie ma znaczenia, bo umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania są tak skonstruowane, że przy różnych stawkach trzeba dopłacić u siebie różnicę. Dokładnie tak, licząc pieniądze Orange wyszłoby lepiej płacąc CIT w Polsce, ale z racji większościowego udziału państwa francuskiego wybiera rozwiązanie droższe i płaci podatek we Francji. Natomiast przy transferze do raju podatkowego, zawsze 1% to mniej niż 5%. Kombinowanie tak jak teraz robią władze np. z cenami transferowymi i rozszerzaniem uprawnień skarbówki też nic nie da, bo duzi, zagraniczni się obronią, a skarbówka użyje tych uprawnień przeciw małym, rozwiązanie jest proste, przywrócenie zlikwidowanego w 1993 podatku obrotowego i po sprawie.

Przepisz kod z obrazka

8f66ea2341b48ddfcf25560542714055