Sukces gospodarczy Korei Południowej - czy Polska może pójść tą drogą?

Według danych Banku Światowego, w 2015 roku Korea Południowa była 11 państwem na świecie pod względem generowanego PKB, Polska natomiast zajęła 24 miejsce. Warto jednak zaznaczyć, że dopiero w 1985 roku PKB na głowę mieszkańca Korei Południowej było wyższe niż PKB generowane przez przeciętnego Polaka. Co się zatem takiego stało?

Samsung galaxy noteKorea Południowa bardzo często jest przedstawiana, jako przykład do naśladowania, jeśli chodzi o dynamiczne wyrwanie się państwa z pułapki średniego rozwoju. Także dla Polski. Dlaczego tak jest? Otóż po wojnie z lat 1950-1953, Korea Południowa była krajem gospodarczo bardzo zacofanym, podstawą gospodarki było rolnictwo. Trudno uwierzyć, że jeszcze w latach 60-tych XX wieku, PKB na osobę w tym kraju wynosiło zaledwie 100 dolarów, plasując Koreę Południową jako jedną z najgorzej rozwiniętych gospodarek świata.

Polityka gospodarcza generała Parka

Od 1963 roku Korea przez kilkanaście lat była rządzona przez juntę wojskową, którą dowodził generał Park Chung-Chee. Powołała ona Radę Planowania Ekonomicznego, co Polakom może się oczywiście źle kojarzyć z centralnym planowaniem z okresu PRL. Niektórzy jednak dostrzegą, że Centralny Okręg Przemysłowy, bardzo duży sukces międzywojennej Polski, także był realizacją planu gospodarczego państwa.

Wspomniana wyżej Rada, wybierała te sektory przemysłu, gdzie koreańskie firmy mogły wybić się na światowych czempionów. Rodzime firmy mogły liczyć nie tylko na wsparcie finansowe państwa w postaci między innymi kredytów, ale także na wysokie cła importowe na towary konkurencji, dzięki czemu mogły najpierw spokojnie rozwijać się na własnym rynku.

Warto zauważyć, że władze Korei Południowej powołały także do życia państwowe firmy, które miały działać we wskazanych branżach. Już w 1970 Korea Południowa eksportowała głównie tekstylia (a nie jak wcześniej surowce oraz produkty rolne), natomiast w kolejnych latach zaczęła stawiać na przemysł stoczniowy, chemiczny, maszynowy czy elektroniczny.

Istotne jest, że Korea wspierała współdziałanie firm przemysłowych z ośrodkami badawczymi w kraju, a celem działań było przede wszystkim wykonywanie konkurencyjnych produktów na eksport. Co więcej, poszczególne firmy i zakłady w kraju kooperowały ze sobą, na przykład rodzime stocznie korzystały głównie ze stali wytworzonej w rodzimej hucie P’ohang. Poza tym, dbano o transfer wiedzy z innych państw, m.in. Stanów Zjednoczonych oraz Japonii.

Z naszego punktu widzenia, ważne jest to, że na rozwój rodzimych firm wpływ miał też patriotyzm ekonomicznych Koreańczyków. W społeczeństwie była świadomość, że wybór produktów zagranicznych firm działa na szkodę kraju.

Transformacja gospodarki Korei Południowej

Dopiero od 1983 roku taryfy celne zostały obniżone z 24 do 18 procent, a w kolejnych latach były dalej obniżane. Jednak do tego czasu rodzime firmy zdążyły już osiągnąć pewną siłę i były zdolne konkurować z zagraniczną konkurencją na wolnym rynku.

Korea Południowa nie opierała swojego rozwoju tylko i wyłącznie o własne siły, ponieważ zachęcała także zagraniczne firmy do współpracy. Chodziło jednak o inwestycje w konkretne branże, na których zależało państwu.

Ciekawym jest fakt, że rząd brał na siebie zabezpieczenie kredytu, udzielanego przez zagraniczne banki rodzimym firmom, które zaczęły wiązać swój rozwój z eksportem. Natomiast w późniejszym okresie stworzył też instytucje państwowe, które same udzielały długoterminowych kredytów firmom.

Powyższe działania Korei jasno kontrastują z polskimi doświadczeniami z przeszłości, kiedy to Stocznia Szczecińska, radząca sobie dobrze finansowo, miała zaciągnąć na rozwój kredyt w wysokości 40 mln dolarów, od działających w Polsce banków, pod warunkiem uzyskania gwarancji rządowych. Nie dość, że rząd nie udzielił tych gwarancji, to jeszcze aresztował zarząd Stoczni pod zarzutami kradzieży majątku Zakładu. Finał – upadek Stoczni Szczecińskiej w 2002 roku.

sklep Wspieram Rozwój PL

Niektórzy mogą pomyśleć, że takie kredyty przez rząd Korei, mogły przyczynić się do silnego zaburzenia konkurencji oraz wsparcia nieefektywnych firm za pieniądze obywateli. W tym celu, Korea podejmowała działania antymonopolowe wobec największych rodzimych firm, natomiast na wsparcie finansowe mogły liczyć te firmy, które z powodzeniem konkurowały na rynkach zagranicznych.

Podobnie jak u Chińczyków, Korea dążyła do utrzymania niskich stóp procentowych i słabego kursu swojej waluty, w celu wsparcia eksportu.

Od lat 70-tych Korea zaczęła wprowadzać ulgi podatkowe na działalność z zakresu badań i rozwoju, państwo zadbało również o niskie opodatkowanie startupów technologicznych. Wydatki na Badania i Rozwój w Korei Południowej, wyniosły w 2011 roku aż 3,2 proc. niemałego przecież PKB, konkretnie wydano na ten cel w tamtym roku 53,5 mld dolarów (Polska wydała wtedy na ten cel 0,72% PKB, czyli 5,6 mld dolarów).

Efekty polityki gospodarczej Korei

Dziś szereg firm z Korei Południowej zna cały świat, wiele z nich radzi sobie bardzo dobrze w swoich branżach. Doskonale znamy takie firmy, jak Hyundai oraz Samsung, nie każdy jednak wie, że odpowiadają one także za największe stocznie na świecie.

W Korei Południowej od wielu już lat bezrobocie jest na bardzo niskim poziomie, a przy tym nierówności społeczne między ludźmi są bardzo niewielkie.

Plan Morawieckiego próbą pójścia drogą Korei?

Bardzo ciekawe jest to, że przyglądając się polityce gospodarczej obecnego rządu, widać, że w bardzo wielu aspektach kopiuje on działania Korei. Od niedawna zwiększają się nasze wydatki na Badania i Rozwój (obecnie sięgają blisko 1% PKB), a rząd zaznacza, że będą one stale rosły. Od stycznia 2017 roku firmy mogą odliczyć od postawy opodatkowania część kosztów poniesionych w związku z działalnością badawczo-rozwojową.

W naszym kraju trwa też repolonizacja w różnych sektorach, najgłośniejsza jest ta dotycząca sektora bankowego. Państwo dysponuje dzięki temu kilkoma wielkimi bankami, a do tego koncernami energetycznymi, jak Orlen oraz Lotos, a także spółkami zbrojeniowymi, dzięki którym może realizować swoją politykę gospodarczą.

Nie da się nie zauważyć także tego, że Polska stara się wybrać te branże, w których możemy zyskać przewagę konkurencyjną i wesprzeć ich rozwój, także pieniędzmi publicznymi. Mowa tu chociażby o produkcji gier komputerowych, autobusów i innych pojazdów elektrycznych czy dronów.

Wicepremier Morawiecki zabiega także o inwestycje zagraniczne, co ważne, chodzi tutaj o tworzenie od zera zakładów w naszym kraju, a nie przejmowanie już istniejących, należących do Polaków, jak to miało miejsce w latach 90-tych XX wieku.

Oczywiście Polska jest w innym położeniu niż Korea Południowa i przykładowo sam fakt naszej przynależności do UE nie pozwala na stosowanie radykalnych, protekcjonistycznych metod, które swojego czasu wykorzystywała Korea. Warto jednak powielić wiele działań państwa, które w bardzo szybkim czasie z pułapki średniego rozwoju wybiło się na światową potęgę gospodarczą.

Autor: Adam Stankiewicz

sklep Wspieram Rozwój PL


Inne artykuły, które mogłyby Cię zainteresować:
Wawel malaga Polskie firmy sprzedane inwestorom zagranicznym. Lista z podziałem na branże - dowiedz się, które znane polskie firmy wpadły w ręce zagranicznych inwestorów.
Centralny Okręg Przemysłowy

Gospodarka II RP - sukces czy porażka? - dowiedz się, jak wyglądała gospodarka Polski w okresie międzywojennym.

Przepisz kod z obrazka

4bb1a2684cf62b1a30339d4c4625b912